Pozycje seksualne- DESER

Pozycje seksualne- DESER

Idealna pozycja na seks po pysznym objedzie, albo kolacji ;) Będą Wam potrzebne: STÓŁ, o który ona może się oprzeć i KRZESŁO, na którym on usiądzie.

pozycje seksualne deser

Jak zacząć?

Przysuńcie krzesło na odległość ok. pół metra od stołu (albo jakąkolwiek inną, jak Wam wygodnie). ON zasiada na krześle, z nogami rozpostartymi szeroko, ONA zasiada na nim, twarzą zwrócona do stołu. Nogi złączone, rękami (dłońmi lub ramionami- jak wygodniej) opiera się o stół.

Co ONA robi

Twoje nogi są złączone i lekko zgięte, tak aby umożliwiały Ci delikatne podskakiwanie na swoim mężczycznie. Możesz asekurować się i pomagać rękami opartymi o stół w rozkosznych podskokach. Możesz również po prostu usiąść na udach swojego faceta i poruszać biordami w przód i w tył. Możesz rownież oprzeć ręce na udach swojego patrera (ale nie na kolanach! nie chcesz go przecież uszkodzić) i podpierać się kiedy opuszczasz sie na niego.

Co ON robi

Siedzisz sobie w najlepsze na krześle, oparty wygodnie, kiedy ONA odstawia całą szopkę. Ale nie teraz czas na poobiednią drzemkę! Owiń swoje ramiona wokół jej talii i pomóż jej w podskokach, albo połóż ręce na jej ramionach i ściągaj ją w dół aby doświadczyła mocniejszej penetracji. Możesz również, co zalecam, pieścić jej piersi, sutki oraz łechtaczkę, albo Oko Saurona, jeśli to lubicie.

Spróbujcie poeksperymetować z różnym ułożeniem swoich nóg- ciaśniej bądź szerzej rozpostarte, a nawet kładąc nogi na stole (że co? że nieelegancko?).

Tip:

Ta pozycja jest doskonała zarowno do penetracji pochwy jak i penetracji analanej


Nieprzyzwoitka.pl to najprawdopodobniej najlepsza strona o nieprzyzwoicie przyjemnych przyjemnościach.


Disclaimer: To co tutaj wrzucam ma charakter jedynie edukacyjny i informacyjny, czasami tylko poglądowy lub sprawdzony empirycznie. Wobec powyższego nie może zastąpić opinii dietetyka, seksuologa lub specjalisty w innej dziedzinie.

Nieprzyzwoitka

Nieprzyzwoicie przyjemne przyjemności to moja specjalność. Jestem łasuchem, uwielbiam się rozpieszczać. ASMR mam prawie na wszystko. Czasem robię za nerda, stąd też postanowiłam założyć bloga. Ha! Tak, ja. Ponieważ jestem leniwa, wolę sobie życie ułatwiać niż utrudniać, dlatego też mój punkt widzenia może czasami wydawać się kontrowersyjny.

To nie jest blog tylko o seksie. Owszem, znajdziesz kilka pomocnych DIY, ale przede wszystkim utwierdzisz się w przekonaniu, że nic co ludzkie nie powinno być nam obce. 

Na wszelkie dyskusje czasu mi nie żal, zatem zapraszam Cię serdecznie do rozmów. Chętnie nauczę się czegoś od Ciebie!

Szukaj