Jak zrobić minetkę albo innymi słowy - zrób jej wreszcie Dzień Kobiet!

Jak zrobić minetkę albo innymi słowy - zrób jej wreszcie Dzień Kobiet!

TL;DR? Zamiast czytać- posłuchaj!

Niby każdy wie jak, niby każdy wie czym, niby każdy wie gdzie, a jednak okazuje się, że efekt nie jest taki, jaki sobie wymarzyliście lub -łyście. Co z tą minetką? Jak ją zrobić, aby przyprawić Waszą kobietę o zawrót głowy?

Spieszę z pomocą.

Na początek małe wyjaśnienie - zdarza się, że kobiety mają problem z seksem oralnym, zdarza się, że podświadomie uważają że to “obrzydliwe” albo że się “nie godzi” albo, że brzydko pachną, albo że to egoistyczne. To oczywiście temat na inny artykuł, zatem powiem krótko - Waszym zadaniem jako facetów jest rozwianie tych wątpliwości już na samym wstępie. Komfort psychiczny Waszej kobiety to fundament udanej minetki.

Nie przedłużając, oto plan na mindblowing minetkę w 10 krokach.

łechtaczka

Jak zrobić minetkę?

1. Entuzjazm i pewność siebie

To musisz wnieść do sypialni. Udowodnij jej, że tego chcesz i że masz na to ochotę. Że to nie jest dla Ciebie tortura i że nie robisz tego na odczepnego, ani po to, żeby potem zaliczyć albo dostać loda.

Jak to zrobić? Inicjować, a nie czekać aż ona Cię poprosi. Daj jej jasny sygnał, że pragniesz tego najbardziej na świecie. Na przykład, kiedy oglądacie film i pojawia się scena erotyczna- skomentuj to- powiedz, że to uwielbiasz, że to jest super, że nie możesz się doczekać kiedy jej to zrobisz, że to jest super sexy. Daj jej jasny werbalny komunikat. A kiedy już jesteś “tam na dole” ciesz się tym! To wszystko da jej poczucie pewności, że faktycznie minetka sprawia Ci fraję, że się nie nudzisz, że ona nie zabiera Ci czasu. Takie przeświadczenie o tym, że cieszy Cię dawanie, uspokoi ją i zrelaksuje.

2. Do kółeczka do środeczka

Zacznij pieścić całe jej ciało. Nie schodź od razu w dół (no chyba, że porwie Was szał namiętności), ale pobudź całe jej ciało. Zacznij od większego obszaru, aby w rezultacie skupić się tylko na jednym obszarze.

Możesz zacząć od masażu. Oswój ją z dotykiem, zrelaksuj, pobudź. W miarę rozwijania się sytuacji zacznij włączać elementy erotyczne - piesć jej piersi, kark, pośladki. Całuj, liż, ssaj, co tylko wyobraźnia Ci podpowie. Potem powoli zbliżaj sie do punktu centralnego. Nie pomijaj brzucha, bioder, ud, a zwłaszcza jej wewnetrznej części. Ale się nie spiesz! Przechodź płynnie, centymetr po centymetrze.

Powoli kieruj sie w stronę jej łechtaczki. Zacznij od wzgórka łonowego, przechodź do warg sromowych, rozchyl je. Oral przyniesie najwięcej rozkoszy tylko wtedy, kiedy ona będzie naprawdę rozgrzana i gotowa.

Spraw zatem, aby tego chciała! Aby błagała Cię, abyś zajął się jej łechtaczką. Zbuduj i wyciągnij jej napięcie seksualne do maksimum.

3. Łechtaczka i spółka

Mimo, że łechtaczka jest centrum układu seksualnego, to nie ignoruj innych naszych stref erogennych - jak np. warg sromowych. Poświęć im należytą uwagę. Dotykaj, całuj, ssaj, liż, baw się. To sprawia ogromną przyjemność. I jest super przydatne w procesie rozgrzewania i budowania napięcia seksualnego. Ponadto, wargi sromowe możesz wykorzystać jako fantastyczny bufor przy stymulacji łechtaczki - nie musisz dotykać jej od razu palcem czy językiem. Wykorzystaj naszą fizjologię, ona Ci sprzyja. Ten delikatny nacisk i wibracje potrafią zdziałać cuda.

4. Ale gdzie to jest???

Czasami się zdarza, że faceci nie umieją zlokalizować łechtaczki. Co wtedy? Patrz i ucz się! Rozchyl delikatnie wargi sromowe i po prostu jej poszukaj. Wielu z Was niepotrzebnie traci siłę i energię na jeżdżenie językiem tu i tam, całkowicie omijając łechtaczkę. Skup się tylko na niej. Nie musisz lizać całego podwozia swojej kobiety, aby sprawić jej rozkosz. Skup się na centrum.

I eksperymentuj.

Niektóre kobiety lubią dotyk tylko po jednej stronie łechtaczki, inne na jej szczycie, a jeszcze inne po całości. Baw się, szukaj, ucz, obserwuj i nie poddawaj. Jeśli masz wątpliwości, czy akurat ten dotyk sprawia jej przyjemność - pytaj. Uwierz, nie ma nic bardziej seksownego niż facet, z tymi wielkimi zaangażowanymi oczami, pytający “Czy to sprawia ci przyjemność?” “A może to?” “Co myślisz o tym? , albo coś, po czym od razu miękkną nogi “Co mogę zrobić, aby było Ci lepiej”.

Wiesz co w tym magicznego? Dwa słowa: Uwaga i zaangażowanie.

5. Tempo, nacisk i różnorodność

Nuda zabija, więc baw się tempem, intensywnością dotyku i rytem. Ale tylko na początku budowania napięcia. Zabawa w zmianę tempa podczas orgazmu raczej nie zadziała. Obserwuj zatem, co sprawia jej największą przyjemność. Nie prowadź jej od razu do orgazmu. Buduj jej napięcie seksulane, niech się w nim zatraca, niech wariuje na Twoich oczach.

Stymuluj ją w miejscach, do których nie jest przyzwyczajona - jeśli lubi prawą stronę łechtaczki - poświęć więcej czasu lewej, ale zawsze wracaj do prawej, aby kontynuować i budować jej pobudzenie. To jest świetna zabawa.

Ale kiedy ona zbliża się już do orgazmu wróć na jej ulubioną stronę i dostosuj jej ulubione tempo i rytm, tak aby mogła spokojnie szczytować, bez stresu, że przerwiesz jej zabawę w najlepszym momencie.

Nie bądź zerwanym połączeniem internetowym.

Nie bądź paskiem postępu, który utknął na 80% i zaczął ładowanie od zera.

Niech to będzie stabilne, tutaj już nie eksperymentuj, utrzymuj tempo i nacisk, możesz trochę je zwiększyć ale nie za bardzo!

6. Jestem bogiem minetki bo oglądałem niemieckie filmy

Nie. Nie jesteś. Minetka w realu nigdy nie wygląda tak jak w porno. To co się dzieje w porno ma tylko jedno zadanie - ma dobrze wyglądać w kamerze i już. Dobra minetka nie polega na wsadzaniu języka w szybkim tempie w pochwę i wysuwaniu go jeszcze szybciej, albo maltretowaniem łechtaczki językiem na dopalaczach. Nie! To nie jest przyjemne, zwłaszcza na początku.

7. Trzy techniki na użycie języka:

  • Miękkim rozluźnionym, szerokim językiem, całą jego płaszczyzną - genialne na początek i na rozgrywkę. Liż tak całe podwozie, od pochwy po łechtaczkę. To ją rozgrzeje i nawilży.
  • Półtwardym językiem, bardziej skoncentrowanym w jednym punkcie, pewne uderzenia, trochę jak lizanie lodów.
  • Najtrudniejsze kondycyjnie - Twój język jest twardy na maksa, najbardziej naprężony, szybko nim ruszasz. Lizanie w taki sposób w odpowiednim miejscu na łechtaczce i w odpowiednim momencie aktu zaprowadzi ją wprost do orgazmu.

8. Warto rozmawiać

Jeśli nie wiesz jak znaleźć odpowiednie miejsce na łechtaczce, to po prostu zapytaj, obserwuj, eksperymentuj, patrz jak się dotyka. Zrób z tego grę - pytaj jak się z tym czuje, a z tym, a z tamtym? Zyskasz miano doskonałego kochanaka, a Twoja dziewczyna poczuje się przeszczęśliwa mając obok siebie takiego boga seksu.

9. I co dalej?

Taka świetna minetka może być doskonałym wstępem do dalszych gier i zabaw. Wiele kobiet jest w stanie doświadczyć orgazmu podczas stosunku jeśli wcześniej już jeden orgazm miały. Zatem daj jej wielokrotne orgazmy! Polecam zajrzeć tu: Wielokrotne orgazmy, czyli to, co tygryski lubią najbardziej - część pierwsza i tu: wielokrotne orgazmy, czyli co tygryski lubią najbardziej - część druga

10. Kilka dobrych rad na koniec

  • Jeśli drętwieją Ci usta - zrób przerwę. Oderwij się na chwilę, spójrz jej w oczy i powiedz że to kochasz, a potem wróć do dzieła.
  • Bądź ekspresyjny - wydawaj dźwięki aprobaty. Wiele kobiet stresuje się tym, że zabiera Wam czas, że się nudzicie i że już dawno powinny skończyć. Zbuduj taką atmosferę, gdzie na takie obawy nie będzie miejsca. To Twoje zadanie rycerzu!
  • A jeśli już naprawdę nie dajesz rady, przejdź do innych aktywności, bo zmuszanie się do mientki to najgorsze co możesz zrobić, zarówno dla siebie (bo wychodzisz ze swojej strefy komfortu, a to nie jest najlepszy pomysł w seksie) jak i dla niej (bo wyczuje, że nie sprawia Ci to przyjemności- patrz powyżej).

Bawcie się nieprzyzwoicie rozkosznie!

Jeśli spodobał Ci się mój wpis zalajkuj mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/nieprzyzwoitka/

lub Twitterze: https://twitter.com/nieprzyzwoitka

a jeśli jeszcze Ci mało, to na Instagramie: https://www.instagram.com/nieprzyzwoitka/

 


Nieprzyzwoitka.pl to najprawdopodobniej najlepsza strona o nieprzyzwoicie przyjemnych przyjemnościach.


Disclaimer: To co tutaj wrzucam ma charakter jedynie edukacyjny i informacyjny, czasami tylko poglądowy lub sprawdzony empirycznie. Wobec powyższego nie może zastąpić opinii dietetyka, seksuologa lub specjalisty w innej dziedzinie.

Nieprzyzwoitka

Nieprzyzwoicie przyjemne przyjemności to moja specjalność. Jestem łasuchem, uwielbiam się rozpieszczać. ASMR mam prawie na wszystko. Czasem robię za nerda, stąd też postanowiłam założyć bloga. Ha! Tak, ja. Ponieważ jestem leniwa, wolę sobie życie ułatwiać niż utrudniać, dlatego też mój punkt widzenia może czasami wydawać się kontrowersyjny.

To nie jest blog tylko o seksie. Owszem, znajdziesz kilka pomocnych DIY, ale przede wszystkim utwierdzisz się w przekonaniu, że nic co ludzkie nie powinno być nam obce. 

Na wszelkie dyskusje czasu mi nie żal, zatem zapraszam Cię serdecznie do rozmów. Chętnie nauczę się czegoś od Ciebie!

Szukaj