Ars amandi - ostry seks

Ars amandi - ostry seks

Spójrzmy prawdzie w oczy, większość z nas lubi słodkie i czułe uprawianie miłości, ale czasami mamy ochotę na coś naprawdę niegrzecznego jak na przykład ostre rżnięcie.

I nie ma w tym nic zdrożnego. Wyzbądź się wstydu i zahamowań.

Być może uważasz, że ostre rżniecie jest nieprzyzwoite, niemoralne, nie wypada? Że grzeczne dziewczynki się nie pieprzą? Że zwierzęce bzykanie Twojej kobiety uwłacza jej godności i pozbawia szacunku?

Powiem krótko- nie.

Nie ma w tym nic zdrożnego i nic uwłaczającego, to są jedynie nasze schematy kulturowe, poprzez które musimy się przebić. Konflikt pomiędzy tym, że czasami mamy ochotę na naprawdę niegrzeczną, ostrą jazdę, a tym, że nie wypada, jest szalenie destrukcyjny i blokujący, musimy to przepracować, zarówno indywidualnie -w głowie, jak i z partnerem.

Zauważ, w jak wielu sytuacjach używamy tych “brzydkich” słów -

  • “Pieprz się” - zamiennie, gdy chcesz wyrazić swoją frustrację czyimś zachowaniem,
  • “Wal się” - zamiennie gdy prosisz kogoś żeby się oddalił,
  • “Wyruchał mnie bez mydła” - zamiennie gdy opowiadasz, jak bardzo ktoś pożerował na Twojej naiwności.

Zawsze w nie-seksualnym kontekście. A jeśli chodzi o seks, nagle zaczyna się problem z doborem słów. Ile razy miałaś ochotę powiedzieć do swojego mężczyzny “Zerżnij mnie”, ale stwierdziałaś, że nie wypada i godziłaś się na czuły seks, na który nie do końca miałaś akurat ochotę? Ile razy chciałeś powiedzieć swojej kobiecie “Dzisiaj wyrucham cię na ostro”, ale bałeś się jej reakcji, więc potulnie zapalałeś świece?

I co? Od dzisiaj koniec z tym. Postawcie na szczerość i otwartość.

Co rozumiem pod pojęciem ostrego seksu?

Przede wszystkim, uwolnienie się od wszelkich kulturowych blokad, od uprzejmości, grzeczności, potulności, bez zahamowań. Kiedy Twoje ciało jest w pełni oddane i poddane przyjemności, wyzwolone. Kiedy zachowujesz się jak bestia, kiedy ślepo podążasz za fizyczną rozkoszą, kiedy Wasze ciała, w dusznej, agresywnej atmosferze mocno napierają na siebie, kiedy liczy sie tylko przyjemność cielesna.

Zawuaż, że jesteśmy bardziej skłonni aby doświadczać ostrego seksu podczas np. przygody na jedną noc, z nieznajomym po pijackiej imprezie, lub w relacji opierającej sie tylko na seksie. Dlaczego? Bo wtedy mamy poczucie, że jesteśmy anonimowi, bo możemy bezkarnie poddać się swoim zwierzęcym instynktom, bo mamy poczucie, że nie będziemy oceniani, bo łatwiej nam odciąć się od zachamowań, zwłaszcza gdy dorzucimy alkohol czy inne substancje psychoaktywne.

Dlaczego by tego nie przenieść do długoletniego, zdrowego związku? Tak normalnie, zdrowo, bezpiecznie, bez psychoaktywnych wspomagaczy zaburzających percepcję?

Wprowadź trochę różnorodności do Waszej sypialni, kochajcie się czule i namiętnie, ale dajcie się też ponieść pożądaniu i bzykajcie się jak króliki!

Jak zatem poddać się temu doświadczeniu? Oto kilka tipów.

1. Nastawienie.

To nie akt seksualny sam w sobie determinuje przeżycia erotyczne, tutaj chodzi o całą otoczkę. Tak jak z pocałunkiem, który może być romantyczny albo buntowniczy - seks może sprowadzać się do czułego kochania lub ostrego bzykania. Różnica polega jedynie na intencji i nastawieniu jakie wnosicie do aktu. Rżnięcie nie zawsze musi oznaczac również pełny stosunek, w podstawowym tego słowa znaczeniu. Możecie wytworzyć doświadczenie pieprzenia przy użyciu rąk, zabawek erotycznych, to może być oral, to może być anal, a może nawet odbywać się bez jakiegokolwiek dotyku!

Dla większości ludzi ostry seks jest mniej osobisty niż kochanie się, ale niekoniecznie mniej intymny. Kiedy kochacie się, kreujecie specyficzne poczucie intymności i bliskość, w rżnięciu chodzi bardziej o ficzyczność niż mental.

Nie dajcie się jednakże zbić z tropu, że intensywność fizyczna ostrego bzykania wyklucza intymność. Wręcz przeciwnie, uzewnętrzniając swoją zwierzęcą żądzę i mocne pragnienie zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb, budujesz specyficzny rodzaj mentalnego porozumienia z partnerem.

2. Odpuść i poddaj się

Pozbądź się uprzedzeń, zahamowań i społecznej uprzejmości. Pozwól sobie na doświadczenie w pełni swojej seksualnej energii. Tu nie ma miejsca na uprzejmy i czysty akt, rżnięcie ma być ostre i energetyczne. Musisz się otworzyć, wyrazić rozkosz której doświadczasz, poruszyć ciało i być głośno!

Wrzuć na luz i przestań myśleć o tym, jak wyglądasz podczas orgazmu, albo czy oponka i celulit za bardzo nie podskakują.

Daj spokój!

Odpuść!

Wiem, że łatwiej się mówi niż robi, ale wiedz, że możesz, że jest Ci wolno. Tylko w ten sposób doświadczysz pełni energii seksualnej, która przepływa przez Twoje ciało.

3. Jęki i ruchy

Nie ma co się rozpisywać - wrzeszcz, krzycz, jęcz, stękaj, bluzgaj, ruszaj się, wij, ocieraj, podskakuj. Wszystkie ruchy dozwolone.

Odpuść! Wolno Ci, masz prawo. Daj sobie przyzwolenie na bycie nieprzyzwoitą albo nieprzyzwoitym.

Różnica pomiędzy romantycznym seksem, a ostrym pieprzeniem niewątpliwie przejawia się w ruchach. W tym drugim, chodzi bardziej o ostre, głębokie pchnięcia, zatapianie się i poddawanie żądzy, szybkie, ostre tempo, w tym pierwszym - o delikatne, czułe pieszczoty, głębokie spojrzenia w oczy, urocze, pełne miłości pocałunki, pauzy.

Szybki ostry seks, jest szybki i ostry i kropka.

4. Ostrzej

Jeśli chcesz podnieść poprzeczkę, dodaj jeszcze więcej pikanterii.

Klapsy, drapanie, kąsanie, ciagnięcie za włosy? A dlaczego nie? Pamiętaj, że pobudzenie i napięcie seksualne podnoszą próg bólu, więc im bardziej jesteście nakręceni, na więcej możecie sobie pozwolić, i jest to jednocześnie coraz bardziej rozkoszne.

Zacznij delikatnie i powoli, stopniowo podnoś intensywność pieszczot, aż do momentu, gdy poczujesz, że przyszła pora na zakosztowanie jeszcze ostrzejszej jazdy. Możecie wczesniej przedyskutować temat, żeby wiedzieć, na co możecie sobie pozwolić względem siebie.

Bonus

Musicie pamiętać jeszcze jednym. Takie ostre rżnięcie dla Was, facetów, może w zasadzie odbyć się na zawołanie. Natomiast my, kobiety, musimy być bardzo dobrze rozgrzane, aby czerpać z aktu pełnię satysfakcji, zwłaszcza, jesli mówimy o pełnej penetracji, zarówno waginalnej, jak i analnej.

Penetracja “na sucho”, i nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie stanu fizjologicznego, to masakra.

Niektóre kobiety żyją w stanie “nieustającej gry wstępnej”, czyli są zawsze zwarte i gotowe, potrafią szybko wykreować intensywne napięcie seksualne. Inne natomiast, potrzebują nieco więcej czasu. Powtórzę jeszcze raz - gra wstępna jest absolutną koniecznością! Taka rozgrzewka może być zarówno delikatna i czuła, jak np. masaż czy pieszczoty, ale może być przeprowadzona również w ostrej atmosferze, z rzucaniem się na łóżko, kąsaniem itd.

Nie ważne jak, ważne, że skutecznie. Niech ciało samo zacznie domagać się przejścia na kolejny poziom.

Krótka rada dla Was - uwodźcie się non-stop, ciągle, przez cały dzień. Wysyłajcie smsy, emaile, mmsy, dotykajcie się i rozmawiajcie. Niech ten stan nieustającego pobudzenia erotycznego wejdzie Wam w krew, niech stanie się częścią Waszego stylu życia.

Nieprzyzwoitka

Nieprzyzwoicie przyjemne przyjemności to moja specjalność. Jestem łasuchem, uwielbiam się rozpieszczać. ASMR mam prawie na wszystko. Czasem robię za nerda, stąd też postanowiłam założyć bloga. Ha! Tak, ja. Ponieważ jestem leniwa, wolę sobie życie ułatwiać niż utrudniać, dlatego też mój punkt widzenia może czasami wydawać się kontrowersyjny.

To nie jest blog tylko o seksie. Owszem, znajdziesz kilka pomocnych DIY, ale przede wszystkim utwierdzisz się w przekonaniu, że nic co ludzkie nie powinno być nam obce. 

Na wszelkie dyskusje czasu mi nie żal, zatem zapraszam Cię serdecznie do rozmów. Chętnie nauczę się czegoś od Ciebie!

Szukaj